«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS

Jesteśmy jednej krwi... 1337

tytuł:

Jesteśmy jednej krwi...

”Gdzie zagna los – zaniesiem Polskę tam”, Słuchowisko propagandowe Funduszu Szkolnictwa Polskiego Zagranicą

gatunek:
słuchowisko
oryginał z:?
1937 roku
słowa:

CZĘŚĆ I.

- Czy słyszysz, Polsko, tych obcych pieśni tony?
- Czyjże to śpiew?
- Twej własnej dziatwy, po świecie rozproszonej.
Od azjatyckich stepów po afrykańskie piaski,
Od Atlantyku brzegów po mroźny ląd Alaski,
Gdziekolwiek ludzki duch do pracy mięśnie wprzągł,
Gdziekolwiek ludzka myśl do czynu daje bodźce,
Korzysta wszędzie świat z mozołu polskich rąk,
Bo wszędzie twardy mus polskiego gna wychodźcę.
A mało z polskich ziem, polskiego ludu mało,
Na mocy chytrych praw, sąsiadom się dostało?
Tam, matko, z pieczy twej wydarte dziś pacholę,
Zawodzi obcą pieśń, ucząc się w obcej szkole!

(głosy dzieci w języku niemieckim, angielskim francuskim)
Ein, zwei, drei, vier, fünf…
All right… God bless you…
– J'ai, tu as, il a, nous avons, vous avez…

- Czy słyszysz, Polsko?
- Zda się Babilonu wieża!

- Nie, to gwar polskich dzieci na alarm uderza!
Matko, te dzieci obca w świat unosi fala:
Każdy dzień je od ciebie odsuwa, oddala,
Aż zmienią obyczaje i ducha oblicze,
Czcić będą cudze bogi, palić cudze znicze
I zamiast sprawie polskiej oddawać swe siły,
W służbie obcych narodów będą je trwoniły.

CZĘŚĆ II.

Pójdźcie tu do mnie, dzieci. Popatrzcie mi w oczy.
Czy znacie kraj, gdzie Wisła szare wody toczy?
Gdzie płynęło ongiś waszych ojców życie?
Za ojczyzną, za Polską, powiedzcie, tęsknicie?

- Matka niekiedy z cicha
Za onym krajem wzdycha,
Lecz tatko wracać nie da,
Mówi, że w Polsce bieda.

- Goddam! A toć nierzadko
Gawędzi ojciec z matką
O polskim, starym kraju.
Słucham niby baju-baju.

- Ich bin schon keiner Pole.
Zrobili Niemcem w szkole.
Już dzisiaj nie wiem sam,
Kim jestem, kim być mam.

- Ja mieszkam w Piastów ziemi,
Pod rządami obcemi.
Szkoły polskiej nam bronią,
Ciebie więc prosim o nią.

- Polska dzisiaj potężna, wielmożna i wspaniała.
Niechajby swoje dzieci wszystkie w opiece miała.

O, Polsko! Oto głos, co woła za miliony!
Miliony dziatwy, hen, po świecie rozproszonej!
I tej, co jeszcze dziś, na ojców swych zagonie,
Pod władzą obcych sił w kulturze cudzej tonie!
Tej dziatwie trzeba szkół! Szkół polskich, ducha, mowy!
Bez nich nam weźmie świat część mocy narodowej!

W żadnej świata krainie
Francuz, Niemiec - nie ginie.
Gdzie osiedli się, wszędzie
Kim był dziad - prawnuk będzie.

Czy śród dzikiej natury,
Czy w ośrodkach kultury,
Na południu, czy wschodzie
Tkwi mocno w swym narodzie.

Bo w szeregu go trzyma, do szeregu woła – Szkoła!
Niechaj więc i polskie dziecię
Ma szkołę polską wszędzie,
Gdzie je los odmiecie.

Choć nie dał Bóg żyć tam, gdzie Orzeł Biały
Potęgi znak — roztacza skrzydła swe,
My chcemy być świadectwem jego chwały,
gdzie zagna los, gdziekolwiek znajdziem się.

Więc ze wszech stron tłum polskich dzieci woła:
My Matki swej pragniemy armią być!
Niech wszędzie nas urabia polska szkoła,
niech nie rwie się z Ojczyzną miłą nić.

Hej szkoły, szkoły polskiej trzeba nam,
Gdzie zagna los — zaniesiem Polskę tam!

                            
                            
Objaśnienia:
1) ein, zwei, drei
-
(niem.) raz, dwa, trzy
2) all right
-
(ang.) w porządku
3) you
-
(ang.) ty

Przepisał Rabin.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?), (abc?) - tekst poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - tekst jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - tekst przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

Rabin 2022-08-23 15:09
Słowa narracji (nie mam cierpliwości do przepisywania pieśni/piosenek):

CZĘŚĆ I.
(piosenka)

Czy słyszysz, Polsko, tych obcych pieśni tony?
Czyjże to śpiew? Twej własnej dziatwy, po świecie rozproszonej.
Od azjatyckich stepów, po afrykańskie piaski, od Atlantyku brzegów, po mroźny ląd Alaski, gdziekolwiek ludzki duch do pracy mięśnie wprzągł, gdziekolwiek ludzka myśl do czynu daje bodźce, korzysta wszędzie świat z mozołu polskich rąk, bo wszędzie twardy mus polskiego gna wychodźcę.
A mało z polskich ziem, polskiego ludu mało, na mocy chytrych praw, sąsiadom się dostało? Tam, matko, z pieczy twej wydarte dziś pacholę, zawodzi obcą pieśń, ucząc się w obcej szkole!

(głosy dzieci w języku niemieckim i angielskim)

Czy słyszysz, Polsko?
Zda się Babilonu wieża! Nie, to gwar polskich dzieci na alarm uderza!
Matko, te dzieci obca w świat unosi fala. Każdy dzień je od ciebie odsuwa, oddala. Aż zmienią obyczaje i ducha oblicze. Czcić będą cudze bogi, palić cudze znicze. I zamiast sprawie polskiej oddawać swe siły, w służbie obcych narodów będą je trwoniły.

CZĘŚĆ II.

Pójdźcie tu do mnie, dzieci. Popatrzcie mi w oczy. Czy znacie kraj, gdzie Wisła szare wody toczy? Gdzie płynęło ongiś waszych ojców życie? Za ojczyzną, za Polską, powiedzcie, tęsknicie?

- Matka niekiedy z cicha za onym krajem wzdycha. Lecz tatko wracać nie da, mówi, że w Polsce bieda.
- ... A toć nierzadko gawędzi ojciec z matką o polskim, starym kraju. Słucham ...
- Ich bin ..., kein Pole. Zrobili Niemcem w szkole. Już dzisiaj nie wiem sam, kim jestem, kim być mam.
- Ja mieszkam w ..., pod rządami obcemi. Szkoły polskiej nam bronią, ciebie więc prosim o nią.
- Polska dzisiaj potężna, wielmożna i wspaniała. Niechajby swoje dzieci wszystkie w opiece miała.

O, Polsko! Oto głos, co woła za miliony! Miliony dziatwy, hen, po świecie rozproszonej! I tej, co jeszcze dziś, na ojców swych zagonie, pod władzą obcych sił w kulturze cudzej tonie! Tej dziatwie trzeba szkół, szkół polskich, ducha, mowy! Bez nich nam weźmie świat część mocy narodowej!
W żadnej świata krainie Francuz, Niemiec - nie ginie. Gdzie osiedli się, wszędzie - kim był dziad, prawnuk będzie. Czy śród dzikiej natury, czy w ośrodkach kultury, na południu, czy wschodzie - tkwi mocno w swym narodzie. Bo w szeregu go trzyma, do szeregu woła - szkoła!
Niechaj więc i polskie dziecię ma szkołę polską wszędzie, gdzie je los odmiecie.

(piosenka)
Iwona 2022-08-26 17:58
cz.I przed tekstem:
Pierwsza piosenka to piosenka francuska (ściśle bretońska) En passant par la Lorraine (lub En revenant de la Lorraine) - kompozytor Roland de Lassus , wydana drukiem w 1535r, śpiewana po francusku - jeżeli kierownictwo wyrazi chęć to podeślę słowa.
Druga piosenka to O Tannenbaum, śpiewana po niemiecku.
Mateusz K. 2026-02-04 00:22
Piosenki wymienione przez Iwonę następują jedna po drugiej. Na końcu jest śpiewany utwór po polsku.
kierownik 2026-02-04 12:45
Pełny tekst słuchowiska:
https://polona.pl/item-view/972f800e-95f9-4a4e-83a3-b41fe93c2848?page=10
Płyta kosztowała 2 zł.
Faktycznie, tam nie było Tannenbaum…
Dodaj komentarz
Szukaj tytułu lub osoby

Etykiety płyt
Jesteśmy jednej krwi...

 
Mx: 27929
kolekcja: Mateusz Kocur
 
Jesteśmy jednej krwi...

 
Mx: 27930
kolekcja: Mateusz Kocur
 
Podobne teksty:
Polski lotnik 2
Jestem polskie dziecko 2
Hymn Polski (Jarecki – Bełza) 2
Polskie orły 2
Wspomnienie o Polsce 2
Marsz Piłsudskiego (mazur) 2
Jeszcze Polska nie zginęła (sł. Zieliński) 2
Jedno siodło, cztery konie 2